godlo2                             

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Augustowie

I Liceum Ogólnokształcące im. Grzegorza Piramowicza

Gimnazjum Nr 4  

                              logomale120

20-lecie teatru Res Humanae

Już 20 lat jesteśmy ze sobą. Tak różni, a w doskonałej harmonii. Sprzeczne żywioły, a połączone w jedno. Dogadujemy się, rozumiemy. Co nas łączy..? - Wspólna pasja. ...Czy mowa tu o starym dobrym małżeństwie, które ma za sobą tak znakomity staż...? - Może nie o małżeństwie, ale o jednej wielkiej rodzinie. Choć i małżeństwa się w naszym teatrze zdarzały... Jednych łączy pasja, innych połączyła również miłość. Tu się odnaleźli, tu poznali, dziś znów mogą spotkać się po latach. Po 20 latach - bo taką właśnie rocznicę istnienia i pracy twórczej obchodził w tym roku w dniach 21 i 22 listopada teatr Res Humanae, działający przy I Liceum Ogólnokształcącym im. Grzegorza Piramowicza w Augustowie.

Co by się nie działo, teatr musi grać...

Co by się nie działo, teatr musi chcieć

Teatr musi brzmieć,

Trafiać w czysty ton.

Musi iść na całość i odwagę mieć

Zakpić, nim uczyni skłon.

Tak brzmią słowa hymnu Szkolnego Teatru Res Humanae. Uroczyście obchodzony jubileusz z całą pewnością dowiódł słuszności tych słów.

Tu się wszystko zaczęło... Dzięki pasji Pani Profesor Bożeny Bendig nieprzerwanie od 1988 roku w naszej szkole działa teatr. Początkowo przedstawienia grywano w różnych pomieszczeniach szkoły: na korytarzach, na sali gimnastycznej czy w piwnicy, a także w Miejskim czy Osiedlowym Domu Kultury. Dziś teatr - dzięki zaangażowaniu władz i sponsorów - dysponuje kameralną salą teatralną i profesjonalnym oświetleniem.

Dzięki naszym licznym osiągnięciom i nieustającemu zaangażowaniu w życie społeczne i kulturalne szkoły, miasta, regionu - ciągle jest o nas głośno. Dzień Jubileuszu Teatru zgromadził w naszej szkole wielu wspaniałych gości: Starostę Franciszka Wiśniewskiego, Wicestarostę Jarosława Szlaszyńskiego, Księdza Prałata Jana Wróblewskiego, Wiceburmistrza Tomasza Spiczkę, członków Rady Powiatu:, ludzi kultury, sponsorów teatru, Dyrekcję, Grono Pedagogiczne, przedstawicieli Rady Rodziców, uczniów, dawnych i aktualnych aktorów, wiernych widzów i przyjaciół teatru oraz gości z innych szkół.

Liczba przybyłych gości, ich żywe zaangażowanie w obchody 20-lecia Teatru, przyjazd nawet z dalekich stron kraju i świata - zewsząd, gdzie zaprowadził ich los, łzy radości i wzruszenia - najlepiej świadczą o randze kulturowej i społecznej tego wydarzenia. W podniosłą atmosferę tej uroczystości wprowadzili nas najpierw młodzi uczniowie Piramowicza, a następnie Pani Dyrektor Joanna Lisek. Młodzi (dodam - aktorzy) wygłosili refleksje na temat działalności teatru i powitali serdecznie wszystkich przybyłych gości na uroczystym Przeglądzie Dorobku Twórczego Młodzieży i Nauczycieli I Liceum Ogólnokształcącego w Augustowie.

Głos zabierali także nasi szanowni goście: przedstawiciele władz powiatu: Pan Franciszek Wiśniewski, Ks. Prałat, przedstawiciele Rady Rodziców, nauczyciele, uczniowie, by w licznych ciepłych słowach podziękować serdecznie pani Profesor Bożenie Bendig za jej pracę twórczą dydaktyczną z młodzieżą oraz by pogratulować tak znakomitego jubileuszu. Myślę, że najlepiej oddają to słowa wygłoszone przez Pana Starostę, a skierowane do pani Profesor oraz aktorów Teatru:

Teatr Res Humanae stał się wizytówką zarówno szkoły, w której murach prowadzi działalność, jak i naszego miasta. Występy młodych artystów amatorów niejednokrotnie uświetniały uroczystości obchodzone na terenie Augustowa i Powiatu Augustowskiego, a grupa teatralna zdobywała nagrody i wyróżnienia w przeglądach i konkursach. Aktorzy szkolnej sceny zmieniali się, ale twórca i opiekun zespołu, Pani Bożena Bendig, dostarcza nam niezmiennie wielu niezapomnianych wrażeń i wzruszeń, za które serdecznie dziękujemy i jeszcze raz gratulujemy.

Podziękowaniom, gratulacjom, łzom wzruszenia nie było końca - wszak każdy z obecnych gości był żywo związany z teatrem, niejedna więc łezka zakręciła się w oku, głos zabierano chętnie, by w słowach i gestach wyrazić wdzięczność Pani Profesor.

Po zaprezentowaniu przez uczniów krótkiej historii teatru zebrani gości zostali zaproszeni do obejrzenia, a także - uwaga! - do włączenia się we wspaniałe widowisko sceniczne przygotowane prze młodych adeptów sztuki teatralnej, debiutantów w trwającym roku szkolnym. Młodzi aktorzy wspaniale wywiązali się ze swego zadania, wprowadzając zgromadzonych widzów w niezwykły, retrospektywny nastrój sprzyjający wielu pięknym wspomnieniom oraz łzom radości i wzruszenia.

Dzięki pomysłowości zespołu i Pani Profesor na scenie zobaczyliśmy znów dawnych członków teatru: Reginę Wasilewską, Elżbietę Klekotko, Dariusza Prokopa i Mateusza Chełmińskiego, Joannę Kuklińską i Romka Bielewicza, Agnieszkę Zwirowicz i Grzegorza Witkowskiego, Pawła Bacharewicza i Annę Dzienis (obecnie Bacharewicz), Annę Bendig, Małgorzatę Harasim, Krzysztofa Grabalę, Michała Wiśniewskiego, Emilię Ziarko i Karola Sitnika. Wcielili się oni w dawne postacie ze szkolnego teatru, uświetniając tym samym występy, a niekiedy rozbawiając nas do łez. Szczególny ten spektakl z pewnością pozostanie w naszej pamięci na długo i jako niezwykle udany. Bowiem teatr nasz - jak wyraziła się pani Alicja Poskrobko, bibliotekarka i polonistka z Gimnazjum nr 1 - ma niezwykłą zdolność tworzenia atmosfery widowisk spontanicznych i niepowtarzalnych - i takim też była owa uroczystość.

Widzowie mieli także szansę obejrzeć przygotowane specjalnie na tę okoliczność wystawy obrazujące złota lata teatru i jego wspaniałe występy. Po przerwie zaś zespól teatralny - tym razem w stałym składzie - zaprezentował rozrywkowy w formie, bardzo udany i gorąco przyjęty musical - "Brzydkie kaczątko?".

Na tym jednak nie zakończyły się obchody tak świetnego jubileuszu. Finał pierwszego dnia obchodów uświetniła wspaniała wieczorna kawiarenka muzyczno-literacka z udziałem dawnych i obecnych członków teatru, zaproszonych gości, nauczycieli, przyjaciół. Drugiego zaś dnia mieliśmy okazję spotkania w murach szkoły, ale... "za kulisami", gdzie spędziliśmy czas w miłym gronie dawnych aktorów, słuchając ich opowieści o dawnych życiu Res Humanae i naszej szkoły...

Najlepiej atmosferę i przebieg tego niezwykłego spotkania oddadzą młodzi aktorzy. Oddajmy zatem im glos: Szczerze powiedziawszy, miałem pewne obawy przed uroczystością. Ze świadomością istnienia teatru przez 20 lat, czuję na sobie, jako obowiązek i przywilej zarazem, to iż mogę uczestniczyć w tworzeniu kolejnej części układanki. Szczęśliwie, jak się okazało, moje przypuszczenia były lekko przesadzone. Atmosfera była bardzo przyjemna, zarówno w części oficjalnej, jak i na balu. Pragnę zapamiętać te chwile do końca mego życia. W powietrzu wyczuwało się nastrój, jakiego nie znajdę na żadnej dyskotece. Recytacja wierszy, występy koleżanek, kolegów z grupy i poprzedników, dobra muzyka taneczna. Na następny taki proszę mnie zapisać z góry (Marcin Świetlicki kl. II).

Do teatru należę od początku obecnego roku szkolnego. Przygotowania do 20-lecia odbywały się w zawrotnym tempie, ale na szczęście się wyrobiliśmy, moim zdaniem, ze wszystkim. Oczywiście nic by się nie udało, gdyby nie pani Bożena Bendig, która dbała, aby wszystko zapięte było na ostatni guzik. Jestem dumny, iż w czasie części artystycznej mogłem występować z dawnymi członkami Res Humanae. Byli ode mnie w większości o wiele starsi (niektórzy grali w teatrze, kiedy mnie na świecie nie było), wykonują zawody niekoniecznie związane z teatrem, lecz widziało się tę ikrę i chęć gry na scenie, gdy wychodzili, aby nam zaprezentować teksty z przeszłości (Mateusz Prusek kl. I).

Osobiście mogliśmy poznać ludzi, którzy w nich występowali i porozmawiać o tym, w jaki sposób zmienił się teatr przez te lata. Fantastycznym pomysłem było włączenie gości w część artystyczną. Mimo że dawno nie stali na scenie, w sposób mistrzowski odegrali powierzone im role. Najbardziej podobał mi się monolog Michała Wiśniewskiego "Cudowna kobieta", jak również występ pana Mirosława Łukaszewicza. Mile zaskoczyła mnie również atmosfera, która panowała na tym spotkaniu, nie czuło się różnicy wieku. Wszystkich obecnych łączyła ogromna miłość do teatru i ten fakt spowodował, że czułam się jak wśród najbliższych przyjaciół. Radość i wzruszenie, które malowały się na twarzy zgromadzonych, spowodowały, że czułam się szczęśliwa, że jestem tam razem z nimi. Emocji, które towarzyszyły temu spotkaniu, nie da się opisać, trzeba to po prostu przeżyć (Agnieszka Jodczyk kl. III).

Dzięki temu jubileuszowi poznałam historię naszego teatru, ludzi, którzy tak jak my dziś, występowali przed wspaniałą publiką. Dowiedziałam się, że sporo osób, które przychodzą oglądać nasze spektakle, przychodziło tu już 20 lat temu i są naszymi wiernymi widzami. Najbardziej podobała mi się gala, na której dawni absolwenci odegrali swoje rolę sprzed lat. Cieszę się, że mogłam brać udział w tych obchodach oraz jestem dumna z tego, że pracowałam w tym teatrze (Marta Trzasko kl. III).

Jubileusz nie tylko był wspomnieniem dla absolwentów teatru, ale też interesującym doświadczeniem dla początkujących. Uważam, że wieczorna zabawa była doskonałą okazją, aby się zintegrować. Świetnie się bawiłam i poznałam ciekawe osoby. Jestem pewna, że praca w teatrze będzie niezapomnianym doświadczeniem. Niedawno na zajęciach uznaliśmy także, że osoby chodzące na teatr coś wyróżnia i to coś sprawia, że tworzymy zgrany zespół (Anna Ciemna kl. I).

W pracy teatru Res Humanae uczestniczę od początku bieżącego roku szkolnego. Właściwie od trzech lat myślałam o tym, aby uczyć się w I LO w Augustowie i należeć do szkolnego koła teatralnego. Praca w tym klimacie i gronie osób, których pasją jest teatr, daje mi ogromną satysfakcję. Przedstawienia grane przez nas zawsze są ciekawe. Każdemu uczestnikowi dają możliwość zrealizowania się w sztuce. W tym roku wystawiliśmy już spektakle: Dzidziuś Pana Laurenta na podstawie sztuki Rolanda Topora, który dotyczy problemu przemocy, a także Teatr musi grać , odegrany przez debiutantów z okazji 20-lecia działalności teatru Res Humanae (Dominika Poźniakowska kl. I).

20-lecie teatru szkolnego Res Humanae było dla nas wszystkich jakiegoś rodzaju sprawdzianem. Członkowie teatru z wielkim zaangażowaniem przygotowywali się do obchodów tego jakże ważnego dla nas święta. Nie da się ukryć, że czekało nas sporo pracy: przygotowanie dekoracji, przedstawienia zawierającego archiwalne zdjęcia oraz musicalu, który wystawiony został w części mniej oficjalnej. W piątkowy wieczór, wieczór godzinie 19.00 rozpoczęła się Kawiarenka, przygotowana przez obecnych członków Teatru. To właśnie wtedy absolwenci naszej szkoły sprzed 20 lat mogli porozmawiać z młodszymi kolegami. Całą zabawę zakończyły tańce, trwające do soboty.Myślę, że takie spotkania dają nam nie tylko wspaniałe wspomnienia, dowodzą również, że praca w teatrze jest ważna nie tylko dla nas, ale także innych ludzi, tych którzy byli jego członkami w 1988, 2000 roku... czy osób, które są związane z kulturą naszego miasta. Teraz zostaje czekać na następny jubileusz, na który być może kiedyś również zostanę zaproszona (Ewa Turel, kl. II).

A teraz wypowiedzi trochę starszych aktorów, którzy grają swe role na scenie życia:

Pragnę podziękować za pewność siebie, odwagę stawiania czoła nowym wyzwaniom i wiarę we własne siły, bo to właśnie zawdzięczam mojej przygodzie z Res Humanae (Marta Zielona - Nowicka, absolwentka).

To dzięki Pani nabrałem pewności siebie i śmiało kroczę przez świat, poznałem, co to miłość, nie tylko do sztuki (...). Mój występ w "Szansie na sukces" to Pani zasługa (Krzysztof Grabala, absolwent).

Do Res Humanae trafiłem przypadkiem w II klasie LO, ale te trzy lata pysznej zabawy to jedna z najbardziej ekscytujących przygód mojego życia i cały wór wspomnień (...)! (Grzegorz Witkowski, absolwent).

Gdy tylko wynajdą wehikuł czasu, wrócę do lat 2000-2004, by znów móc wystąpić na deskach tego wspaniałego Teatru. Dziękuję, że mogłem tu być (Mateusz Chełmiński, absolwent).

"The show must go on...." zaśpiewał kiedyś Freddy i rację miał... Po dwudziestu latach...ach... niejedna łza się w oku kręci, oj kręci. Już czekam na kolejne rocznicowanie (Darek Prokop, absolwent).

Ilość osób biorących udział w jubileuszu przekroczyła nasze wyobrażenia. Sama oprawa i wszystkie spektakle z tej okazji wyzwoliły w nas całkowicie pozytywne odczucia. Najbardziej zaskakujące były role sprzed lat wręczane do odegrania na wejściu. Wspaniała jest też ilość tańca i żywiołowość obecnych aktorów, a tematyka spektakli zawsze na czasie. Ponadto obecna sala teatralna jest piękna i ...zaczarowana. Chociaż tamta sprzed lat też miała swój klimat. Dodatkowo zaskakuje sam filar całego teatru - Pani Profesor Bożena Bendig - zawsze atrakcyjna, chyba przez kontakt z młodymi i całą tę przygodę z teatrem (Anna i Paweł Bacharewiczowie - absolwenci, poznali się w teatrze, teraz są małżeństwem).

Pojubileuszowe refleksje zakończymy wypowiedzią Bożeny Bendig - założycielki teatru, autorki większości scenariuszy, reżysera... nie sposób wymienić tu wszystkich funkcji, jakie pełni przez 20 lat!

Przygotowania do jubileuszu wymagały ode mnie ogromu intensywnej pracy, tym bardziej że tylko ja byłam w stanie ogarnąć całość historii teatru. Należało dotrzeć do dawnych członków teatru, opracować plan komputerowej prezentacji, którą przygotowuje Jerzy Stankiewicz, napisać folder oddający dorobek teatru, sporządzić projekt posrebrzanego znaczka, który wykonał Jan Granacki, wybrać zdjęcia na wystawę, część z nich jako darowiznę przekazał Jerzy Lech, czuwać nad przygotowaniami dwóch spektakli na uroczystości jubileuszowe..., innych pomniejszych czynności nie będę wymieniać. Martwiłam się, co się stanie, gdy projekt nie wypali. Mogłam jednak liczyć na wsparcie Starostwa, Dyrekcji, Rady Rodziców, mojej uczennicy i aktorki, aktualnie koleżanki z pracy Elżbiety Klekotko i sponsorów Boguslawa Samela - Prezesa ASS "Spolem" i Marka Twardowskiego - Prezesa "Augustowianki" i innych życzliwych ludzi. W organizację jubileuszu zaangażowali się także całym sercem także moi aktorzy... aktualni i dawni.Rzeczywistość przerosła moje oczekiwania. Cala uroczystość była dla mnie niezwykłym, bardzo wzruszającym przeżyciem. Dopiero wówczas uświadomiłam sobie, ile miejsca w moim życiu i sercu zajmuje teatr. Ilu mamy przyjaciół i wiernych widzów! Klimatu tej uroczystości nie da się opisać!

Wypowiedzi zebrały i opracowały: Małgorzata Sobolewska i Bożena Bendig